Jubileusz Centrum Flebologii cz. 2

Jubileusz Centrum Flebologii

2.
15 października 20 lat temu powstało Centrum Flebologii, pierwsza klinika flebologiczna w Polsce. Prezentujemy wywiad w odcinkach z właścicielką Centrum Flebologii Anną Narojczyk. Przeczytajcie, jak to drzewiej bywało...

– Pani Antonina, nasza pierwsza pacjentka, którą przyjęliśmy 8 stycznia 1999 roku, miała bolesne rany na jednej nodze w okolicy kostki. Mimo młodego wieku (59 lat), Pani Antonina cierpiała na owrzodzenia podudzi.–

– Wydaje się, że to są po prostu rany. Nie chcą się jednak zagoić, a nawet szybko same powiększają się. Pani Antonina cierpiała z powodu bólu nogi i brała środki przeciwbólowe. Rana dodatkowo nie najładniej pachnie. Pacjenci są tego świadomi, dlatego unikają kontaktów z ludźmi. Często też stronią od lekarzy, bo nie chcą być oskarżani o zaniedbanie, o brak higieny. Nie rozumieją, co się z nimi dzieje? –

– Dlaczego rana nie chce się zagoić, przecież zawsze skaleczenia, zadrapania goiły się? – zastanawiają się.

– Tak było i w przypadku Pani Antoniny, to dlatego jej syn tak bardzo chciał Jej pomóc. Najczęściej starsze osoby z niegojącymi się ranami na nogach odwiedzają Centrum Flebologii po namowach dzieci czy wnuków. –

– Owrzodzenia podudzi dotyka około 1% społeczeństwa, ludzi w podeszłym wieku. Mimo, że wyglądają jak rany nie udaje się ich wyleczyć dermatologicznie, czyli koncentrując się na skórze. Wymagają podejścia flebologicznego, czyli leczenia żył, na początku przede wszystkim kompresją, najpierw specjalistycznymi bandażami. Ból potrafi minąć nawet bezpośrednio po założeniu bandaży i to daje ogromną ulgę pacjentom, zaczynają wierzyć w poprawę swojego stanu. To jest najcenniejsze! –

– Pamiętam, jak dla mnie było szokiem zobaczenie takich ran, pamiętam, jak za każdym razem swoje pierwsze dyżury pielęgniarki kończyły zasłabnięciem, albo wychodziły z przyjęć pacjentów z owrzodzeniami podudzi. Ale to tylko pierwsze doświadczenia! Szybka ulga, jaką pacjentom daje nasze podejście do leczenia owrzodzeń, powoduje, że to są ulubieni pacjenci pielęgniarek Centrum Flebologii. Nawiązują się nawet przyjaźnie. –

– Zaczęłam zauważać starsze osoby w autobusie, na ulicy, na poczcie, w sklepie… z zawiniętymi bandażami wokół kostek. Ktoś w rodzinie, sąsiadka… ten problem jest wokół nos i dotyczy coraz większej liczby osób, bo społeczeństw się starzeje. –

– Owrzodzenia podudzi w około 80% są wynikiem zaawansowanej niewydolności żylnej nóg, najczęściej po przebytej zakrzepicy żył głębokich. Wiele lat krew pozbawiona tlenu i z produktami odpadowymi przemiany materii, zamiast płynąć do góry w kierunku serca, zalega w nogach, najbardziej wokół kostek i osłabia tkanki. Skóra brązowieje, staje się bardzo słaba, łuszczy się i swędzi. Jakikolwiek uraz w okolicy kostki rozpoczyna proces chorobowy. Najczęściej pacjentom wydaje się, że właśnie upadek, czy skaleczenie jest tego przyczyną. –

<< część 1. wspomnień

pozostałe - Ciekawostki
Centrum Flebologii
Centrum Flebologii - Adres
ul. Witoszyńskiego 5
03-983 Warszawa