Zakrzepica a dieta

Dieta a ryzyko zakrzepicy. Składniki odżywcze w zapobieganiu choroby. Artykuł przedstawia aktualne dane na temat roli składników odżywczych i suplementów diety w zmniejszaniu ryzyka wystąpienia zakrzepicy

Zakrzepica stanowi poważny problem medyczny i wiąże się ze znaczną zachorowalnością oraz śmiertelnością.

Zapraszamy na nasz serwis poświęcony zakrzepicy Zakrzepica-SOS.pl.

Może manifestować się jako zakrzepica tętnicza (związana z jednostkami takimi jak: zawał serca, udar mózgu, choroba zarostowa tętnic) lub też jako żylna choroba zakrzepowo-zatorowa. Udar mózgu jest jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności w zachodnim świecie, a u ok. 20-70% pacjentów z udarem rozwija się zakrzepica żył głębokich (DVT).

Niebezpieczne dla zdrowia oraz życia powikłania żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej występują też u pacjentów onkologicznych. Chociaż tradycyjnie przyjmuje się, że przyczyny zakrzepicy tętniczej i żylnej są różne, niektóre z czynników ryzyka pokrywają się. Stany zwiększające ryzyko zakrzepicy tętniczej obejmują nadciśnienie tętnicze, hiperlipidemię, otyłość, palenie papierosów oraz cukrzycę. Natomiast za główne czynniki ryzyka zakrzepicy żylnej uważa się choroby nowotworowe, ciążę, przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych, złamania kości/unieruchomienie oraz stany nadkrzepliwości, wiążące się również z chorobami tętnic.

Krzepnięcie krwi jest procesem wieloetapowym. Rozpoczyna się hemostazą pierwotną, związaną z czynnością płytek krwi (aktywacją, adhezją, uwalnianiem zgromadzonych substancji). Hemostaza pierwotna ma na celu wytworzenie czopu płytkowego.

W wyniku uszkodzenia naczynia dochodzi do wiązania się płytek, za pośrednictwem czynnika von Willebranda (VWF), z nieobecnym w warunkach prawidłowych kolagenem. Prowadzi to do aktywacji płytek, zmiany ich kształtu i pojawienia się pseudopodiów. Z błony komórkowej uwolniony zostaje kwas arachidonowy, który pod wpływem cyklooksygenazy przekształca się w tromboksan. Uwolnienie tromboksanu wraz z innymi substancjami zgromadzonymi w ziarnistościach (ADP, jony wapnia), aktywuje kolejne płytki i przygotowuje ich powierzchnie do procesów hemostazy wtórnej. Dodatkowo na błonach aktywowanych kontaktem z kolagenem płytek pojawiają się receptory GP IIb/IIIa, które umożliwiają wiązanie obecnego w osoczu fibrynogenu. Wszystkie te zjawiska prowadzą do wytworzenia czopu płytkowego.

Procesy zachodzące podczas hemostazy wtórnej prowadzą do przekształcenia pod wpływem trombiny rozpuszczalnego fibrynogenu w nierozpuszczalną fibrynę i wytworzenia skrzepu.

TERAPIA ZAKRZEPICY

Pomimo faktu, że w ostatnich latach dokonał się znaczący postęp w rozumieniu patofizjologii zakrzepicy, wciąż stanowi ona ostateczną bezpośrednią przyczynę wielu chorób i śmierci.

Wydaje się oczywiste, że zahamowanie procesów hemostazy pierwotnej prowadzących do rozwoju zakrzepicy powinno zmniejszyć ryzyko wystąpienia tej choroby. I rzeczywiście, wykazano m.in., że zmniejszenie ekspresji cząsteczek adhezyjnych i czynników stymulujących agregację oraz zwiększenie stężenia krążących inhibitorów krzepnięcia chroni przed wystąpieniem zakrzepicy.

Pomimo postępu farmakologii, nowe leki przeciwkrzepliwe nie są wolne od działań niepożądanych. Bezpośrednie inhibitory czynnika Xa lub trombiny są wprawdzie skuteczne i wygodniejsze w stosowaniu niż antagoniści witaminy K, jednak wciąż mogą być przyczyną krwawień. Idealna terapia choroby zakrzepowej powinna wykazywać skuteczność przeciwzakrzepową i jednocześnie chronić chorych przed powikłaniami krwotocznymi.

Ponieważ jednym z uznanych czynników wpływających na hemostazę jest dieta, autorzy artykułu postanowili przyjrzeć się bliżej temu zagadnieniu. Powszechnie wiadomo, że wiele czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i zakrzepicy odnaleźć można w diecie, dlatego też jej modyfikacja może przeciwdziałać wystąpieniu tych schorzeń. W artykule dokonano przeglądu przeciwzakrzepowego działania składników odżywczych, witamin, minerałów, suplementów diety oraz innych substancji bioaktywnych.

BIAŁKA I AMINOKWASY

Wiele dowodów wskazuje na to, że modyfikacja rodzaju przyjmowanego białka może wpływać na ryzyko wystąpienia zakrzepicy. Badania przeprowadzone na myszach pozbawionych apolipoproteiny E (apoE) porównujące dietę złożoną z różnych rodzajów białka, wykazały że spożywanie białka sojowego wiąże się z wystąpieniem efektu przeciwzakrzepowego, w porównaniu do innych źródeł białka takich jak: wieprzowina, jaja, ryby czy drób. Ponadto badacze udowodnili, że białko wieprzowe wykazuje działanie prozakrzepowe już po 8 tygodniach przyjmowania. Wpływ białek pokarmowych na krzepnięcie był dokładnie badany. Wykazano, że niedobór białka sprzyja zwiększonej agregacji płytek krwi, podczas gdy kilka peptydów pochodzących z kazeiny, białka serwatkowe i sojowe wykazują przeciwstawny efekt. Badania na zwierzętach dostarczyły też informacji, że suplementacja kazeiną i laktoglobuliną zmniejsza krwawienie i czas krzepnięcia, wykazując tym samym właściwości prozakrzepowe.

Innym składnikiem białek zwierzęcych znanym z działania prozakrzepowego jest metionina, która wpływa na poziom krążącej homocysteiny. Metionina jest przekształcana do homocysteiny w wyniku przekazania grupy metylowej. Homocysteina może ulec remetylacji do metioniny w obecności zależnej od wit. B12 syntazy metioniny lub metylotransferazy betaina-homocysteina. Niewystarczająca remetylacja prowadzi do hiperhomocysteinemii i niskiego stężenia metioniny. Oba zjawiska są niezależnymi czynnikami ryzyka zdarzeń zakrzepowo-zatorowych. Tak więc wysoka podaż metioniny może prowadzić do hiperhomocysteinemii, a spożycie białek zwierzęcych podnosić poziom homocysteiny nawet do 24h. Ponadto hiperhomocysteinemia indukowana spożyciem pokarmów bogatych w metioninę prowadzi do dysfunkcji śródbłonka i podatności tętnic szyjnych na zakrzepicę.

W przeciwieństwie do powyższego, arginina może posiadać działanie przeciwzakrzepowe. Aminokwas ten jest prekursorem tlenku azotu (NO), związku kluczowego dla prawidłowej funkcji śródbłonka. W 12/17 badań wykazano, że suplementacja L-argininą przynosi korzystne efekty w postaci obniżonej agregacji i adhezji płytek krwi, obniżonej adhezji monocytów oraz lepszej wazodylatacji zależnej od śródbłonka. Co ciekawe, niedawne badania na zwierzętach wykazały, że przeciwzakrzepowy efekt przyjmowanej doustnie argininy jest zbliżony do heparyny. Ponadto arginina w skojarzeniu z heparyną wykazywała synergistyczne działanie w hamowaniu powstawania skrzepu.

Spośród innych aminokwasów wiążących się z ryzykiem zakrzepicy, wymienić należy cysteinę oraz kwas glutaminowy. Zaobserwowano związek pomiędzy wysokim stężeniem cysteiny a zakrzepicą zarówno żylną jak i tętniczą. Glutaminian natomiast regulował aktywację płytek. Jednak w przypadku tych dwóch związków konieczne są dalsze badania.

WĘGLOWODANY

Zaburzenia w metabolizmie węglowodanów oraz lipoprotein odgrywają istotną rolę w rozwoju zakrzepicy oraz chorób sercowo-naczyniowych. Dlatego też w grupie ryzyka znajdują się osoby otyłe, chorujący na cukrzycę lub hiperlipidemię. Zaburzenia krzepnięcia krwi występują powszechnie w tych stanach patologicznych, gdzie istnieją zależności pomiędzy ilością krążącej insuliny a wskaźnikiem masy ciała (BMI), stężeniem trójglicerydów i inhibitorem aktywatora plazminogenu (PAI-1). Insulina stymuluje wytwarzanie PAI-1, który z kolei hamuje degradację fibryny. Tak więc, rozsądne wydaje się twierdzenie, że wzrost stężenia insuliny oraz lipoprotein skutkuje zmianami w naczyniach, które prowadzą do rozwoju miażdżycy.

Ostre wahania stężenia glukozy i insuliny są również związane z zaburzeniem równowagi układu krzepnięcia. Ponieważ spożycie węglowodanów jest głównym wyznacznikiem stężenia insuliny po posiłku, ilość oraz jakość przyjętych węglowodanów wpływa na zmiany stężenia PAI-1. Wykazano, że hiperglikemia wiąże się z aktywacją kinazy C (PKC), która zwiększa stężenie PAI-1, a następnie hamuje proces fibrynolizy. Wydaje się prawdopodobne, że zbilansowana dieta z zastąpieniem źródeł węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym (GI) produktami z niskim GI, może redukować ryzyko zakrzepicy.

WITAMINY

WITAMINA E

Badania epidemiologiczne wykazują, że istnieje zależność pomiędzy zwiększoną podażą witaminy E, a redukcją zdarzeń sercowo-naczyniowych. Witamina E może wywierać działanie ochronne poprzez hamowanie utleniania lipoprotein o niskiej gęstości (LDL), ochronne działanie na funkcje śródbłonka oraz hamowanie adhezji i agregacji płytek krwi. Agregacja płytek wiąże się ze zużyciem tlenu, produkcją wolnych rodników oraz peroksydacją lipidów. Steiner i Anastasi wykazali in vitro, że α-tokoferol hamuje peroksydację lipidów i redukuje agregację płytek oraz hamuje reakcję uwalniania.

Aktywacja wspomnianej już PKC, jest niezbędna do aktywacji płytek krwi. Jedno z najwcześniejszych podejrzeń, że hamowanie PKC przez witaminę E może również odgrywać rolę w aktywacji płytek krwi, pochodzi z badań nad hamowaniem adhezji płytek pod wpływem sił ścinających (shear stress). W trakcie badań okazało się że płytki osób nieprzyjmujących witaminy E eksponowały długie, cienkie pseudopodia na płytkach pokrytych fibrynogenem, podczas gdy płytki otrzymujących suplementację witaminy E posiadały nieliczne, krótkie pseudopodia o szerokiej podstawie. Co ciekawe, uważa się, że siły ścinające stymulują PKC, a adherencja płytek do fibrynogenu również zależy od aktywności PKC. Ponadto, Freedman i wsp. wykazali, że płytki obciążone α-tokoferolem zmniejszały fosforylację substratu PKC w porównaniu do płytek kontrolnych. Wobec powyższego, hamowanie PKC może stanowić alternatywny mechanizm przeciwpłytkowy działania witaminy E w stosunku do jej właściwości przeciwutleniających.

WITAMINA K

Witamina K jest niezbędna do syntezy kilku osoczowych czynników krzepnięcia i z tym faktem związane są jej działanie przeciwkrwotoczne. Substancja ta jest również niezbędna do syntezy aktywnego białka C i S, co z kolei wiąże się z działaniem przeciwzakrzepowym.

W praktyce klinicznej, doustne podanie witaminy K cechuje się udowodnioną skutecznością w zapobieganiu nadmiernym efektom przeciwkrzepliwym warfaryny. Witamina K wykazuje również umiarkowane działanie przeciwzapalne i aktywność antyagregacyjną in vitro. Szerokie badania nad rolą witaminy K w zakrzepicy prowadzili Merli i Fink. Nie jest jasne czy różne formy witaminy K (filochinon, menachinon, menadion) oddziałują w różny sposób z warfaryną.

WITAMINY Z GRUPY B

Podwyższone osoczowe stężenie homocysteiny jest czynnikiem ryzyka DVT oraz PE. Ogólne ryzyko względne dla zakrzepicy wynosi 1,60. Pomimo znaczącej redukcji stężenia homocysteiny, suplementacja kwasem foliowym, cyjanokobalaminą i pirydoksyną nie przyczyniła się do zmniejszenia ryzyka nawrotu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Opierając się na obecnym stanie wiedzy, nie istnieją przesłanki do podawania pacjentom witamin z grupy B w celu prewencji nawrotu zakrzepicy.

WITAMINA D

Co trzeciemu epizodowi DVT można zapobiec poprzez umiarkowaną ekspozycję na słońce. Uważa się, że za efekt ten może odpowiadać witamina D. Wieloośrodkowe randomizowane badania pacjentów z zaawansowanym rakiem gruczołu krokowego przyjmujących aktywny metabolit witaminy D3 – kalcytriol wykazały znaczącą redukcję występowania zakrzepicy. Autorzy niedawnego przeglądu badań oceniających potencjalny wpływ receptora witaminy D (VDR) na zjawisko trombogenności, wysunęli propozycję stosowania aktywatorów VDR w leczeniu zakrzepicy.

CZOSNEK I CEBULA

Dane epidemiologiczne wskazują, że spożywanie czosnku i cebuli jest związane z mniejszym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych. Najprawdopodobniej zależy to od hamowania agregacji płytek krwi. O ile jednak właściwości przeciwpłytkowe udowodniono w odniesieniu do surowych warzyw, gotowane nie wykazują już powyższego efektu. Przyjmuje się, że za działanie hamujące agregację odpowiedzialne są związki takie jak: adenozyna, allina, prostaglandyna A1, tiosulfinaty, a także produkty powstające podczas przetwarzania czosnku, m.in. polisiarczki.

Cechą wspólną tych związków jest wysoka zawartość siarki. Dowiedziono, że wysoka zawartość siarki organicznej w cebuli koreluje z jej działaniem przeciwpłytkowym. Ponadto, niektórzy badacze wykazali hamujące działanie czosnku i cebuli na aktywność cyklo- i lipooksygenazy, będącymi produktami metabolizmu kwasu arachidonowego. Olejki z tych warzyw wywierają też silne działanie hamujące na produkcję tromboksanu. Dowody wskazują na to, że zmniejszona produkcja tromboksanu jest wynikiem bezpośredniego niekompetycyjnego hamowania enzymu cyklooksygenazy. Dodatkowo, czosnek zdaje się hamować włączanie kwasu arachidonowego w fosfolipidową strukturę błony komórkowej oraz hamować aktywność fosfolipazy. Związki zawarte w cebuli wpływają natomiast na szlak lipooksygenazy, dokładnie zmniejszając ilość 5- i 12-L-hydroksy-5,8,10,14-tetrasanoidów (HETE) oraz formowanie nowych produktów tego szlaku. Warto zauważyć, że wodne ekstrakty przygotowane przez zgniatanie czosnku lub cebuli wykazały jedynie niewielkie działanie hamujące syntezę TX (ok 13-18%), a stężenie niezbędne do osiągnięcia tego celu było większe niż potrzebne do hamowania agregacji płytek.

Kolejna substancja aktywna czosnku – ajeon, hamuje wiązanie fibrynogenu i VWF z receptorem GPIIb/IIIa, nie wpływając jednak na wiązanie fibrynogenu z GPIb. Ajeon nie wydaje się zmniejszać powinowactwa fibrynogenu do jego receptora, ani też wpływać na przestrzenną konformację tego drugiego. Opisane działanie wynika raczej ze zmniejszenia liczby funkcjonalnych receptorów GPIIb/IIIa, co jest spowodowane zmniejszeniem lepkości wewnętrznej warstwy błony lipidowej. Receptor GPIIb/IIIa pośredniczy w wiązaniu agonistów do płytek krwi, dlatego też hamujący efekt ajeonu na GPIIb/IIIa, potwierdza zjawisko hamowania przez czosnek agregacji płytek krwi indukowanej wszystkimi znanymi agonistami tego receptora.

IMBIR

Ekstrakt z imbiru wpływa na spowolnienie rozwoju zmian miażdżycowych u pozbawionych lipoproteiny E myszy oraz karmionych cholesterolem królików. Pozytywne działanie imbiru na układ sercowo-naczyniowy może wynikać z modulacji ciśnienia tętniczego krwi, wpływu na stężenie cholesterolu, właściwości przeciwutleniających oraz hamowania agregacji płytek krwi. Za działanie przeciwagregacyjne imbiru odpowiedzialne są substancje czynne powstające podczas jego termicznej obróbki, gingerol i shogaol.

Pierwszą osobą, która opisała hamujące działanie imbiru na agregacje płytek krwi in vitro, korelujące ze zmniejszeniem płytkowej syntezy tromboksanu był Srivastava. Obserwacje te są poparte przez dane wskazujące, że gingerole hamują in vitro metabolizm kwasu arachidonowego oraz aktywność cyklooksygenazy. Niestety badania przeprowadzone na ludziach i zwierzętach nie są już tak przekonujące. Doustne, ale już nie dootrzewnowe podawanie 500mg/kg surowego wodnego ekstraktu z imbiru przez 4 tygodnie zmniejszało osoczowe stężenie TXB2 u szczurów, podczas gdy dawka 10 razy mniejsza (50mg/kg) nie wywierała żadnego efektu. Badania przeprowadzone wśród ludzi wskazują, że spożywanie od 5 do 15 g surowego imbiru lub 40 g gotowanego korzenia przez okres 1-2 tygodni, nie wpływa istotnie na osoczowe stężenie TXB2.

GINKGO BILOBA

Ginkgo bilboa od tysięcy lat znany był tradycyjnej medycynie chińskiej, a w świecie zachodnim do praktyki wprowadzony został po raz pierwszy w 1965 roku. Korzystny wpływ miłorzębu na naczynia krwionośne przypisywany jest jego właściwościom wazodylatacyjnym, przeciwutleniającym, wpływaniu na poprawę przepływu krwi oraz działaniu przeciwagregacyjnym. Uważa się, że za działanie przeciwutleniające odpowiadają flawonoidy, natomiast frakcja terpenowa, zwłaszcza ginkgolid B hamuje agregacje płytek krwi, działając antagonistycznie do czynnika aktywującego płytki (PAF). Odnotowano występowanie samoistnych krwawień pośród pacjentów przyjmujących ekstrakt z Ginkgo bilboa, jednak związek przyczynowo-skutkowy wydaje się niepewny. In vitro bowiem, potrzeba 100 razy większego stężenia ginkgolidów niż wartości stwierdzanej po doustnym przyjęciu Ginkgo bilboa w osoczu, aby wywołać zależną od PAF reakcję hamowania agregacji płytek. Wyniki badań klinicznych są sprzeczne, ale co ważne, suplementacja Ginkgo bilboa wydaje się nie wpływać na krzepliwość, czas krwawienia oraz wyniki hematologicznych testów laboratoryjnych. Ponadto, Ginkgo bilboa wpływa na modulację stanu zapalnego, a także efektywnie obniża osoczowe stężenie lipoproteiny A, poważnego czynnika ryzyka miażdżycy.

POMIDORY

Liczne badania epidemiologiczne dowiodły, że w niektórych krajach, zwłaszcza w basenie Morza Śródziemnego, występuje mniejsza zachorowalność na choroby układu sercowo-naczyniowego. Mogą za to odpowiadać składniki diety, takie jak oliwa z oliwek oraz pomidory. Pomidory dostarczają do diety około 80% likopenu, a badania epidemiologiczne wskazują, że wysokie tkankowe i osoczowe stężenie tego związku koreluje ze zmniejszoną ilością incydentów sercowo-naczyniowych i zgonów oraz hamuje rozwój miażdżycy. Jak dotąd mechanizm, w jakim pomidory mogłyby chronić przed chorobami sercowo-naczyniowymi pozostaje nieznany. Warzywa te mogą wywierać korzystny efekt poprzez hamowanie utleniania lipoprotein LDL lub też obniżanie stężenia cholesterolu i działanie przeciwagregacyjne. In vitro, ekstrakt z pomidorów hamuje agregację płytek indukowaną przez kolagen, ADP i trombinę, ale nie przez kwas arachidonowy. Sugeruje to, że mechanizm nie jest związany ze szlakiem cyklooksygenazy. Dowiedziono, że u pacjentów z cukrzycą typu II, u których płytki krwi wykazują hiperaktywność, suplementacja ekstraktem z pomidorów wywierała działanie zmniejszające ich agregację. Yamamoto i wsp. wykazali in vitro, że działanie przeciwpłytkowe pomidorów różni się w zależności od odmiany oraz że najsilniejszy efekt przeciwkrzepliwy u myszy występuje po dwukrotnym doustnym podaniu, a nie po przyjęciu jednej dawki. Co ciekawe, w obu badaniach podkreślono, że likopen nie odpowiada za opisane zjawiska.

FLAWONOLE I PROANTOCYJANIDY

Flawonole to związki z grupy polifenoli, występujące powszechnie w roślinach oraz produktach pochodzenia roślinnego takich jak zielona herbata, czerwone wino, nasiona winogron i kakao. Mogą występować jako pojedyncze związki lub jako oligomery zwane proantocyjanidami. Badania przeprowadzone w grupie starszych mężczyzn wykazały, że całkowita podaż flawonoli była odwrotnie proporcjonalna do śmiertelności z powodu choroby niedokrwiennej serca. Odpowiadać może za to kilka mechanizmów: hamowanie utleniania LDL, poprawa funkcji śródbłonka oraz hamowanie aktywacji i agregacji płytek krwi. Flawonole i proantocyjanidy mogą wpływać na funkcję płytek poprzez różne mechanizmy, m.in. zwiększoną syntezę cząsteczek antyagregacyjnych, hamowanie zależnego od antagonisty wzrostu stężenia wewnątrzkomórkowego wapnia, hamowanie enzymatycznej oksydacji kwasu arachidonowego oraz poprzez zapobieganie aktywacji receptora GPIIb/IIIa. Konsekwencją powyższych efektów jest hamowanie procesów hemostazy pierwotnej, co udowodniono w badaniach na zwierzętach i ludziach. W prawidłowych warunkach, śródbłonek wyścielający od wewnątrz ściany naczyń krwionośnych, uwalnia NO oraz prostacyklinę, które zapobiegają adhezji i agregacji płytek krwi. Wykazano, że flawonole i proantocyjanidy stymulują komórki śródbłonka oraz mięśnia sercowego do produkcji wspomnianych wyżej związków. Flawonole i proantocyjanidy hamują również aktywność lipooksygenazy i w konsekwencji syntezę 12-HETE, a także wytwarzanie tromboksanu.

RESVERATROL

Udowodniono, że niskie lub umiarkowane spożycie czerwonego wina przeciwdziała miażdżycy oraz chorobom serca. Zjawisko to we wczesnych latach 90-tych XX wieku opisane zostało jako tzw. francuski paradoks. Efekt kardioprotekcyjny przypisano resveratrolovi, związkowi z grupy polifenoli, który znaleźć można w wielu roślinach, głównie w winogronach, a z tego powodu obecnemu również w winie. Do biologicznych efektów działania resveratrolu należy hamowanie adhezji, uwalniania i agregacji płytek krwi. Niedawne badania przeprowadzone na ludziach i zwierzętach wykazały, że resveratrol hamuje agregację płytek indukowaną kolagenem, trombiną oraz ADP. Wcześniejsze prace dostarczyły natomiast dowodów przemawiających za korzystnym działaniem resveratrolu zawartym w czerwonym winie i soku z ciemnych winogron, ale już nie w białym winie, soku grejpfrutowym czy pomarańczowym.

UMIARKOWANE SPOŻYCIE ALKOHOLU

Niewielkie do umiarkowanego spożycie alkoholu (do 3 drinków dziennie) wiąże się z redukcją zachorowalności oraz śmiertelności spowodowanej chorobą wieńcową. To korzystne działanie alkoholu tłumaczy się zwiększeniem stężenia lipoprotein o wysokiej gęstości (HDL). Jednakże wykazano, że wysoki poziom HDL tłumaczy tylko 50% ochronnego działania napojów alkoholowych. Innym mechanizm kardioprotekcyjny może stanowić hamowanie funkcji płytek krwi. Spożycie alkoholu okazało się być odwrotnie proporcjonalne do aktywacji i agregacji płytek. Wpływ alkoholu na funkcję płytek może wynikać z oddziaływania na czynniki hemostatyczne oraz modulację syntezy prostanoidów. Ta ostatnia hipoteza opiera się na obserwacji hamowania przez alkohol agregacji płytek wtórnej do uwolnienia ADP. Uważa się, wtórna agregacja jest wynikiem potencjalizacji agregacji płytek przez tromboksan na drodze reakcji sprzężenia zwrotnego. Wykazano, że alkohol zmniejsza syntezę tromboksanu, co jest prawdopodobnie wynikiem hamowania uwalniania kwasu arachidonowego z błony komórkowej.

KWASY TŁUSZCZOWE

Kwasy tłuszczowe mogą wpływać na funkcję płytek krwi poprzez oddziaływanie z białkami błon komórkowych i służyć jako prekursory wtórnych przekaźników. Efekt działania kwasów tłuszczowych zależy od długości łańcucha oraz stopnia nasycenia. I tak, długołańcuchowe nasycone kwasy tłuszczowe zwiększają agregację płytek krwi, podczas gdy krótko- i średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe korelują z nią negatywnie. Nieliczne badania wskazują, że jednonienasycone kwasy tłuszczowe (MUFAs) mogą zmniejszać agregację płytek, jednak zagadnienie to wymaga dalszych badań. Dieta bogata w MUFAs może zmniejszać prozakrzepowe właściwości środowiska, modyfikując adhezję płytek oraz procesy krzepnięcia i fibrynolizy. Znaczenie ma też oddziaływanie MUFAs na osoczowe stężenie PAI-1.

Głównymi przedstawicielami wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (PUFAs), są kwas linolowy (18:2 n-6) oraz kwas α-linolenowy (18:3 n-3). Związki te mogą ulegać wydłużaniu i desaturacji tworząc n-6 i n-3 długołańcuchowe PUFAs o różnym znaczeniu biologicznym. Jak dotąd przeprowadzono niewiele badań poświęconych efektom działania PUFAs na funkcję płytek. Wyjątek stanowi kwas γ-linolenowy (20:3 n-6), który okazał się zwiększać syntezę cAMP i hamować agregację płytek, poprzez konkurowanie z kwasem arachidonowym i zmniejszanie produkcji TXA2. W przeciwieństwie do n-6 PUFA, długołańcuchowe n-3 PUFA, zawarte m.in. w oleju z ryb, były przedmiotem wielu badań ze względu na potencjalne korzyści sercowo-naczyniowe zaobserwowane u Grenlandzkich Eskimosów.

DŁUGOŁAŃCUCHOWE N-3 WIELONIENASYCONE KWASY TŁUSZCZOWE

Spożywanie ryb wiąże się ze zmniejszoną śmiertelnością z powodu choroby wieńcowej. Efekt kardioprotekcyjny przypisuje się kwasom: omega-3 (n-3) PUFA, eikozapentaenowemu (20:5; EPA) oraz dokozaheksaenowemu (22:6; DHA). Możliwy wpływ oleju rybiego na układ krążenia może obejmować działanie antyarytmiczne, poprawę funkcji śródbłonka, obniżanie stężenia trójglicerydów oraz hamowanie agregacji płytek krwi. Warto jednak zaznaczyć, że badaniaex vivo dotyczące przeciwagregacyjnego działania opisywanych związków są niespójne, trudne do ujednolicenia ze względu na różne proporcje n-3 PUFA stosowanych w suplementacji, różne dawki i czas podawania, a także odmienne metodologie badań. Niektórzy autorzy opisują odmienną odpowiedź na suplementację n-3 PUFA w zależności od płci.

Zwiększona podaż ryb, oleju rybnego, n-3 PUFA, EPA oraz DHA wpływa na zmianę profilu lipidowego krwi, zwiększając stosunek n-3 do n-6 PUFA. W rezultacie dochodzi do zmniejszenia ilości kwasu arachidonowego niezbędnego do produkcji eikozanoidów, a EPA konkuruje jako substrat dla cyklooksygenazy, co prowadzi do powstania nieaktywnego biologicznie TXA3. Jednocześnie, dochodzi do zmniejszenia wydzielania z moczem, obniżenia stężenia w surowicy i osoczu oraz zmniejszenia stymulowanego trombiną, lipooksygenazą i kolagenem wytwarzania TXA2 i jego metabolitów.

PODSUMOWANIE

Regulacja aktywności płytek i procesów krzepnięcia ma kluczowe znaczenie dla zdrowia, gdyż zwiększona tendencja prozakrzepowa jest poważnym czynnikiem ryzyka rozwoju zakrzepicy, wystąpienia udaru mózgu i zawału serca. Wykazano, że składniki pożywienia, m.in. niektóre białka, węglowodany, witaminy, imbir, gingko biloba, pomidory, flawony, resveratrol, alkohol i kwasy tłuszczowe mogą wpływać na modyfikację procesów takich jak aktywacja płytek oraz inne zjawiska hemostatyczne. Mechanizmy tych oddziaływań są zróżnicowane. Podejście żywieniowe może stanowić istotny element profilaktyki lub też dodatek do leczenia farmakologicznego zakrzepicy. Niemniej jednak większość dostępnych danych pochodzi z badań doświadczalnych lub na zwierzętach i nie zawsze może być w prosty sposób przełożona na populację ludzką. Z kilkoma wyjątkami, liczba badań na ludziach jest wciąż ograniczona i chociaż podejście żywieniowe oferuje ciekawe możliwości, problem wymaga nowych długoterminowych i randomizowanych badań.

Dieta a ryzyko zakrzepicy. Składniki odżywcze w zapobieganiu choroby. (Melinda Phang, Ph.D, Sheryl Lazarus, Ph.D., Lisa G. Wood, Ph.D., Manohar Garg, Ph.D.)

pozostałe - Artykuły
Centrum Flebologii
Centrum Flebologii - Adres
ul. Witoszyńskiego 5
03-983 Warszawa